| Moda a tandeta |
|
Moda, kicz czy po prostu tandeta? Tak naprawdę, granica między tym, co modne, a tym co tandetne jest dość cienka i bardzo łatwo niebezpiecznie się do niej zbliżyć lub nawet częściowo ją przekroczyć. Bywa też tak, że nawet obowiązująca moda jest nieco kiczowata i nie każdemu podobają się wzorzyste getry czy kolorowe koszule w odblaskowych kolorach. Czasami jednak specjalnie ubieramy się w nieco tandetne stroje, aby komuś zaimponować i podkreślić nasz indywidualizm. Owszem, bycie sobą jest zawsze w modzie, ale bez przesady. Nie musimy aż tak manifestować tego, ze moda zupełnie nas nie dotyczy. Co innego ślepe podążanie za modą, a co innego brak gustu. W codziennym życiu nie musimy stawiać na modę, ale warto postawić na smak, gust i wyczucie, nawet jeśli nie mamy funduszy na drogie rzeczy czy dodatki. Możemy kierować się własnym smakiem, ale powinien on wpisywać się w pewne normy obyczajowe. Tak bowiem jest już urządzony nasz świat. Moda wyznacza nam pewien kierunek, a to, czy nim podążymy zależy tylko i wyłącznie od nas. Moda niczego nam nie narzuca, ona jedynie pokazuje określony trend. Bywa tak, że dopiero po jakimś czasie przekonujemy się do niektórych rzeczy, ale pamiętajmy: nic na siłę. Moda ma nam pomagać, a nie zmuszać nas do noszenia czy mówienia czegoś. Musimy znaleźć złoty środek między totalnym podążaniem za modą a byciem posądzonym o osobę pozbawioną gustu. Szukajmy czegoś pomiędzy brakiem własnego zdania, a usilnym i niezbyt taktownym i interesującym manifestowaniem go.
|
;




